Porady

W trosce o dobro Państwa pupili podajemy poniżej kilka porad i informacji, które mamy nadzieję pomogą Państwu w opiece nad swoimi pupilami.

 

Czym zajmuje się groomer?

Groomer – to nikt inny, jak fryzjer dla zwierząt. Nazewnictwo pochodzi od angielskiego wyrazu „to groom” – pielęgnować. Stosowane jest najczęściej w stosunku do psich i kocich fryzjerów.

Groomerzy nie tylko przycinają sierść psów i kotów różnych ras, zajmują się całym zakresem usług, tj. trymowanie, rozczesywanie, kąpiel, czyszczenie uszu i wieloma innymi zabiegami pielęgnacyjnymi.

 

Jakie specjalne uprawnienia powinien posiadać groomer?

Obecnie uprawnienia od groomerów nie są prawnie wymagane. Jednak pozwalają zyskać pewność, że oddajemy pupila w ręce eksperta - osoby, która na odpowiednim kursie lub szkoleniu poznała techniki pielęgnacji zwierząt, zagadnienia kosmetologii oraz wiedzę i umiejętności właściwego postępowania z wymagającymi podopiecznymi.

 

Strzyc samemu, czy wybrać profesjonalny salon fryzjerski dla zwierząt?

Jeśli pominąć bałagan w domu, jaki powstaje podczas strzyżenia milusińskiego, to pewność, iż wykona to za nas dyplomowany profesjonalista w odpowiednio wyposażonym i przystosowanym pod każdym względem salonie, jest już wystarczającym powodem.

Niejednokrotnie trafiają do nas „ofiary” domowych prób samodzielnego strzyżenia, które później trudno poprawić. Nie da się ukryć, że nasz pupil czuje się w domu zbyt swobodnie, wyrywa się i nie daje ze sobą nic zrobić.

 

Ile czasu salon potrzebuje na pierwszą wizytę pupila?

W dużym stopniu zależy to od charakteru zwierzaka. Zazwyczaj pierwsza wizyta w salonie związana jest z dużym stresem i wymaga od naszego pupila więcej czasu na oswojenie się z nowym miejscem i dźwiękami suszarki czy maszynki. Trudno jest zatem podać sztywny zakres czasowy. Podczas pierwszej wizyty zaleca się zatem właścicielowi uzbrojenie w cierpliwość i brak pośpiechu, który dodatkowo narażałby zwierzę na stres. Ze swojej strony dokładamy wszelkich starań, aby kolejne wizyty nie kojarzyły się naszym „klientom” z negatywnym przeżyciem.

 

Co robić, aby pielęgnacja pupila nie była dla niego uciążliwa?

Rozczesywanie – czesz często i systematycznie, przyzwyczajaj pupila do tego zabiegu. Nie dość, że unikniecie kołtunów, to jego  szata stanie się błyszcząca. W żadnym wypadku nie szarp, a splątania staraj się delikatnie rozdzielać, aż do uzyskania odpowiedniego efektu. Nie rezygnuj, nawet jeśli pupil się buntuje i wyrywa. W przeciwnym razie nauczysz go złych nawyków i utwierdzisz w przekonaniu, że łatwo ulegasz w obliczu jego sprzeciwu.

Strzyżenie – staraj się przyzwyczajać swego pupila do dźwięków maszynki np. do golenia. Możesz wówczas trzymać mu ucho (jak groomer podczas strzyżenia w salonie). Podobnie jak przy rozczesywaniu nie ulegaj buntowi.

Suszenie – przyzwyczajaj pupila do dźwięku suszarki. Możesz na początek użyć słabszego nawiewu (z reguły bardziej cichego), unikajmy gorącej temperatury i silnego nawiewu. Stopniowo (lub przy kolejnych próbach) możesz zwiększać moc. Dzięki temu podczas suszenia w salonie zwierzak będzie spokojniejszy.

 

Dlaczego strzyżenie psa odbywa się pod nieobecność właściciela (z kotem jest raczej na odwrót)?

Zabieg strzyżenia (lub inny pielęgnacyjny w salonie) pies odbiera jak silne przeżycie. Dlatego ważne jest, aby zabieg wszystko to trwało możliwie jak najkrócej. Mylne jest myślenie właściciela, który twierdzi że jego obecność pomaga psu lepiej znieść ten moment. Obecność właściciela jest odbierana jednak przez pupila jako możliwość ucieczki od groomera. Chcąc zwrócić na siebie uwagę, wyrywa się, szczeka i nierzadko bywa agresywnym wobec fryzjera. Taka sytuacja niekorzystnie wpływa na sam zabieg oraz wydłuża jego czas, a tak czasami nawet uniemożliwia jego przeprowadzenie. Nieobecność właściciela psa podczas przeprowadzania zabiegów pielęgnacyjnych w salonie jest zatem wskazana - wpływa na spokój u psa, nawet jeśli początkowo jego zachowanie na to nie wskazuje.

 



"U Reksia"

Narbutta 77 lok.2

Warszawa

tel. 608-688-332

Sprawdź na mapie,
jak do nas trafić